Szydłowiec oczami Juliana Ursyna Niemcewicza

wpis w: Miejsca | 0

Stojący w blizkości Szydłowiec ściągnął ciekawość moję. I tu, jak wszędzie, ślady dawnej zamożności i bogactw, bardziej jeszcze dzisiejszy upadek okazują. Szydłowiec był jednem z najhandlowniejszych miast w Polsce; po kilka niedziel trwały w nim jarmarki, gdzie kupcy z najodleglejszych zbierali się krajów. Siedlisko to było mieszkaniem starożytnego domu Szydłowickich, herbu Odrowąż. Był to jeden z najważniejszych domów w Polsce […] Mikołaj, kasztelan sandomierski i podskarbi koronny, brat Krzysztofa, umarł bez potomstwa płci męzkiej. Grób Mikołaja, zmarłego w 1530 r., świadczy, iż kościół w tych latach naprawionym był; na Mikołaju ród Szydłowieckich wygasł. Na grobie tym leżący posąg Szydłowieckiego z czerwonego marmuru wyobraża rycerza w zbroi. Wchodzący do świątyni niemniej uderzony jest pięknym grobowcem księżnej Radziwiłłowej; wyniosła go wdzięczność i miłość braterska. W potężnej framudze, z czarnego krajowego marmuru, szeroko na około ozdobionej doryckim porządkiem, spoczywa posąg zmarłej, z marmuru kararyjskiego, bez najmniejszej skazy i plamy; jest to dzieło Monaldego, snycerza ostatniego króla Stanisława Augusta, gładkiej i pięknej roboty. Sam ratusz dziś opuszczony i niemieszkalny, ruiny domu mieszczanina jednego, zamek nakoniec budowany w pięknym guście włoskim, świadczą o starożytności i zamożności miasta tego, którego założenie czasów Piastowych sięgać zdaje się. Zarówno dzieje jak i podania uczą nas, że Szydłowiec, trapiony przez powietrze, dawniej przez Tatarów, później przez Szwedów, nakoniec pustoszony przez Moskali, klęskami temi, powszechnę nieporzędku i niedbalstwa zarazę przyszedł do dzisiejszego ubóstwa. […] Ostatnia wojna, przechody licznych wojsk zadały miejscu temu ciosy okropne; przytomność dziś właścicielki, księżnej Imci z Zamoyskich Sapieżyny, potrafiła uleczyć te rany. Natura ubogaciła tę ziemię wszystkiemi dary swemi. Wyborne kruszce żelazne; w wielu miejscach ziemia hojnie rodząca, obszerne lasy, wiekuiste modrzewy, kamienne węgle, wapno, niezmierne ciosowego kamienia warstwy, rybne jeziora, wszystkie życia potrzeby obficie tu znajdziesz. […]

Dnia 2 Lipca o 5 godzinie zrana porzuciłem gościnne gospodarstwo moje w Chlewiskach, i znowu na Szydłowiec obróciłem drogę do Wąchocka. Starowolski mówiąc o Drzewicy i Inowłodziu nad Pilicą leżących, temi słowy wspomina Szydłowiec : Sed utriusque claritatem obscurat Szydlowecia, ducum Radzivilorum non contemnendus comitatus, et bonas piscinas et frequentes ferri fodinas et silvarum copiam et pulchra urbis aedificia habens. Widać z słów tych, że Starowolski opisywał Szydłowiec przed najazdami Szwedów i Rakocego. Jaka dzisiaj różnica! W jakim burzyciele ci zostawili miasto to stanie, w takim później nierząd nasz dochował je wiernie. Po wielu jeszcze karczmach i domkach miasteczka tego, widać drzwi i gzymsy pięknej rzeźby, pozostałe zapewne z rozwalin bogatych niegdyś miasta tego domów.

Źródło: Julian Ursyn Niemcewicz, Podróże historyczne po ziemiach polskich między rokiem 1811 a 1828 odbyte, Paryż 1858, s. 4-6, 8.