ŚWIĘTY KRZYŻ Zespół klasztorny /1/ Brama

wpis w: Z teki Romana Mirowskiego | 0

Świętokrzyski klasztor benedyktynów, a obecnie oblatów, znajduje się teraz na terenie gminy Nowa Słupia, w powiecie kieleckim, w województwie świętokrzyskim, którego nazwa wywodzi się właśnie od tegoż klasztoru. Świętokrzyski klasztor liczy sobie już blisko dziewięć wieków, ale jego fundację w tym miejscu poprzedzało istnienie wcześniejszego obiektu o charakterze sakralnym, czynnego w okresie poprzedzającym Chrzest Polski. Zadecydował o tym niezwykły charakter tego miejsca.

Łysiec mimo, iż jego wysokość daleka jest od tatrzańskich czy alpejskich szczytów jest jednak najwyższą górą na całym obszarze rozciągającym się pomiędzy Karpatami i Bałtykiem. Przydatność szczytu na cele kultowe, dostrzeżono zatem już w pradziejach. Oczywiście niełatwo odnaleźć na potwierdzenie tej hipotezy ściśle naukowe dowody, prócz wiedzy pochodzącej z badań archeologicznych. Zdaniem badaczy, jednakże przez analogię do innych, podobnych miejsc, świętokrzyskiego regionu, takich jak: Góra Zamczysko koło Widełek lub Góra Dobrzeszowska w pobliżu Łopuszna, można, a nawet należy sądzić, że Łysa Góra także była miejscem kultu i to znacznie wcześniejszym, niż wynikałoby to nawet z datowania odkrytych tu wczesnośredniowiecznych wałów kamiennych datowanych na X-XI wiek. Wały te, przebadane przez archeologów, okalają wierzchołek Łysej Góry. Łączna ich długość jest imponująca, gdyż ma około 2,7 kilometra. zostały wykonane – jak się obecnie uważa: od strony wschodniej w IX/X wieku, zaś od zachodniej nieco później, bo w X/XI wieku. Co do ich przeznaczenia zapewne było kultowe, choć niektórzy badacze uważają, że miały one charakter refugialny, czyli obronny, zapewniając schronienie dla okolicznej ludności w przypadku najazdu na tę Ziemię agresywnych sąsiadów. Zapewne jedni i drudzy mają rację, choć przeznaczenie kultowe wydaje się być raczej pierwotne i dominujące. Podziw i szacunek budzi zakres i ogrom pracy wykonanej przy wznoszeniu wałów. Jest to wiele tysięcy metrów sześciennych kamieni, składających się na kubaturę wałów, przetransportowanych i ułożonych ręcznie, w trudnych topograficznie warunkach bez żadnego sprzętu.

Brama, która stoi dziś na wschód od klasztornego kompleksu nie ma oczywiście tak długiej historii jak obwałowania, czy choćby fundacja klasztoru. Powstała ona równocześnie z obecnym kościołem, czyli w latach 1771 – 1789. Można więc przypuszczać iż jej autorem był także Józef Karśnicki. Jak na klasztorną bramę ma architekturę choć skromną, to jednak opracowaną bardzo starannie. Katalog zabytków charakteryzuje ją w tych słowach: „Późnobarokowa. Murowana, o ciosowych elewacjach. Na planie prostokąta. Z przejazdem sklepionym kolebką krzyżową” Bramę nakrywa dwuspadowy dach od wschodu i zachodu „osłonięty trójkątnymi, wolutowymi szczytami”. Obie te elewacje miały charakter równie ważny. Jedna z nich – wschodnia, jako główna bo zewnętrzna, a druga, zachodnia jako skierowana w stronę klasztoru. Zamknięte łukiem otwory wjazdowe znajdują się na osi głównej obiektu bramnego. Zakończenia obu tych elewacji zaakcentowane są pilastrami z niszami: „Arkadowe otwory wjazdowe w rustykowanych obramieniach. W szczycie wschodnim, usytuowana na głównej osi płaskorzeźba z postaciami dwóch biskupów i krzyżem benedyktyńskim”. Otwory wjazdowe zamykała krata: „Klasycystyczna, kuta i lana ok. 1800 r”.