ŚWIĘTOMARZ – Kościół parafialny /2/ widok od strony wschodniej

wpis w: Z teki Romana Mirowskiego | 0

Czy kościół ten należy do kościołów „kazimierzowskich” czy „długoszowych”? Właściwie można by te klasyfikacje uznać za mało istotne i pozostawić to zmartwienie profesjonalistom, ale skoro z analizy planu kościoła wynika, iż nosi on cechy obydwu wspomnianych grup (ma prostokątną nawę, węższe od niej prezbiterium z przybudowaną od północy zakrystią), narzuca się hipoteza, że mógł on być pomiędzy nimi tak zwanym „ogniwem pośrednim” co mogłoby być czymś zupełnie wyjątkowym nie tylko z czysto naukowego punktu widzenia. Porównując plan kościoła z Świętomarzy (z okresu zanim dokonano w nim szpecących go przeróbek) z planami kościołów w Niedźwiedziu koło Miechowa i w Piotrawinie na Lubelszczyźnie, trudno nie dostrzec wielu wyraźnych analogii. Jedyną wątpliwość mogą budzić tu daty budowy. Kościół w Piotrawinie datowany jest na rok 1400, a w Niedźwiedziu na lata 1486-1493. Szczególnie uważnie należałoby się przyjrzeć związkom z kościołem w Piotrawinie, fundacji Zbigniewa Oleśnickiego (podobnie jak bodzentyńska fara). Może Oleśnicki miał także coś wspólnego z budową kościoła w Świętomarzy? Niekoniecznie jako fundator – ale choćby jako ktoś, kto uznał, że piotrawiński kościół warto powtórzyć w okolicach Bodzentyna? Właściwie nie zmieniło by to nawet datowania budowy kościoła i nie wykluczyło roli Bogufała Rogali, który mógł wykonać wcześniej na przykład fundamenty. Należałoby tylko o 10 lub kilkanaście lat opóźnić datę zakończenia budowy. Wielka szkoda, że w wieku XIX i XX kilkakrotnie kościół rozbudowywano i przebudowywano. Te odległe od konserwatorskich standardów zmiany sprawiły, że jedynie jego wschodnia – prezbiterialna część zachowała urok i malowniczość dawnej, gotyckiej architektury. Z innych stron widać głównie późniejsze, szpecące „dodatki”…