ŚWIĘTA KATARZYNA – Zespół klasztorny – Wnętrze kościoła

wpis w: Z teki Romana Mirowskiego | 0

Nie wiemy kiedy zaczęła pełnić funkcje dzwonnicy. Największy z dzwonów nosi datę 1875 r., a pozostałe dwa w ogóle nie mają napisów. Okno piętra jest prostokątne, a zatem mury są być może późniejsze niż okno parteru. Wyżej gdzie znajdują się półkoliste okna i blendy, mury zapewne są jeszcze późniejsze, pewnie z XIX wieku. Po pożarze z roku 1814 „wieża na miejscu upadłej zreperowana”. Obecnie wieżę wieńczy dość wydatny gzyms, przebiegający łukiem nad okrągłym okienkiem „okulusem”. Nakrycie wieży stanowi pokryty blachą hełm.

Ksiądz Jan Wiśniewski w wydanym w roku 1907 „Dekanacie Opatowskim” zamieścił rysunek klasztoru. Na tle drzew porastających zbocza Łysicy bieli się zachodnia elewacja klasztoru, a z jej prawej strony przysłonięta drzewami bryła „zewnętrznego krużganka”, nad którą góruje charakterystyczna wieża kościoła. Kościelna Wieża i nakrywający ją spłaszczony hełm dachu stała się właściwie symbolem Gór Świętokrzyskich. Szczególnie po zniknięciu z ich panoramy wieży kościoła na Świętym Krzyżu. Teraz, po jej zrekonstruowaniu znów będzie miała konkurencję. Od roku 1818 kościół otrzymał status parafialnego. Udostępnienie go wiernym spoza klauzury stało się powodem wybudowania w zachodniej części nawy chóru zakonnego. Co się tyczy cech stylowych, kościół uważany jest za barokowy z pozostałościami gotyckimi, ale o „zatartej” stylistyce.

Brak w książce rysunku kościoła, poza górnymi partiami jego wieży ksiądz Jan rekompensuje czytelnikom jego „fotografią”, wykonaną za pomocą słów, napisanych jak wszystkie jego teksty charakterystyczną dla niego, tak piękną, a zarazem niezwykle precyzyjną polszczyzną.