ŚWIĘTA KATARZYNA – Zespół klasztorny – Figura Św. Katarzyny

wpis w: Z teki Romana Mirowskiego | 0

Dziś wnętrze kościoła przedstawia ascetyzm godny świątyni klasztornej, a nie parafialnej… Z dawnego wyposażenia zdobi go jedynie rzeźbiona figura świętej Katarzyny. Umieszczona jest ona na prawo od łuku tęczowego. W czasach księdza Wiśniewskiego znajdowała się ona w głównym ołtarzu, teraz, ustawiona na niewielkiej konsolce, na tle białej ściany, dzięki bogatej polichromii niezwykle „ociepla” i „ubarwia” klasztorną surowość wnętrza kościoła. O tutejszej figurze Katarzyny Aleksandryjskiej istnieje legenda, znowu odwołująca się do rycerza Wacławka, który miał podobno ją tutaj sprowadzić. Obecna figura miałaby być jednak nie oryginałem, który wyrzeźbiony był z drewna hebanowego lub cyprysowego, ale jego wierną kopią.

Stylistyka stojącego obecnie posągu wyklucza taką możliwość. Jest on zdecydowanie późniejszy. Wiele przemawia za tym, że jest on elementem ołtarza z okresu późnego gotyku. Święta wyrzeźbiona jest w pozycji stojącej, w lekkim kontrapoście, z ciężarem ciała wspartym na lewej nodze. Na głowie ma koronę, lewą dłonią trzyma ogromny „katowski” miecz, zaś prawą koło, symbole i atrybuty jej męczeństwa. Ubrana jest w czerwoną suknię, uzupełnioną jasnoniebieską, powłóczystą szatą, kunsztownie udrapowaną. Kąt, pod którym wyrzeźbiony jest miecz ma chyba za zadanie równoważyć kontrapost postaci, pozbawiając cały posąg dynamiki. Figura świętej Katarzyny zapewne pochodziła z późnogotyckiego ołtarza, a w ołtarzu opisywanym przez księdza Wiśniewskiego umieszczona była już wtórnie. Ciekawe byłoby choćby tylko hipotetyczne zrekonstruowanie pierwotnego ołtarza.

Jeżeli – jak zakładam – ołtarz taki w ogóle istniał, z pewnością powstać musiał dla większego kościoła, zamówiony przez zamożnego fundatora.