ŚWIĘTA KATARZYNA – Zespół klasztorny – Figura Madonny

wpis w: Z teki Romana Mirowskiego | 0

Posąg świętej Katarzyny rzadko był centralnym punktem takiego ołtarza, raczej z innymi świętymi postaciami towarzysząc figurze Matki Boskiej. Gotyckie ołtarze z czasem uznawano za „staroświeckie” i zastępowano nowymi uwzględniającymi najnowsze tendencje w sztuce. Rzeźby z takiego ołtarza „parcelowano” i przenoszono na inne miejsce. Czasem każda z figur trafiała gdzie indziej, czasem nie rozdzielano ich tak drastycznie, nie przenosząc ich pojedynczo.

Ciekawe jak było w przypadku figury znajdującej się wciąż w kościele w Świętej Katarzynie? Ksiądz Wiśniewski nie wspomina o żadnej innej figurze, a mam tu na myśli figurę Madonny z Dzieciątkiem. Wytłumaczenie może być niezwykle proste. W opisywanym przez księdza ołtarzu nie znalazła się, bowiem jego głównym elementem był obraz – tondo, a w nim Matka Boska z Dzieciątkiem. Dwie w jednym ołtarzu byłoby za dużo. Toteż późnogotycka Madonna zamiast w ołtarzu znalazła się w klauzurowej części kościoła i dlatego ksiądz Jan nic o niej nie napisał. Uogólniając to zagadnienie, oryginały figur pięknych Madonn, z uwagi na ich ogromną wartość i rozwijającą się przestępczość, zazwyczaj po dokonaniu zabiegów konserwatorskich nie wracają na miejsce, tylko stają się muzealnymi eksponatami, bo tak łatwiej je zabezpieczyć. Czasem zastępowane są w swych macierzystych kościołach wiernymi kopiami, ale nie jest tak we wszystkich przypadkach. Madonna z Krużlowej, najsławniejsza w Polsce, od wielu lat znajduje się w krakowskim muzeum. A Madonna ze Świętej Katarzyny w kieleckim? Dlaczego nie ma w kościele w Świętej Katarzynie choćby jej kopii? Miejsce po drugiej stronie łuku tęczowego symetryczne do zajmowanego przez figurę św. Katarzyny wciąż czeka…