ŚWIĘTA KATARZYNA – Kaplica Janikowskiego

wpis w: Z teki Romana Mirowskiego | 0

Druga z wspomnianych przez księdza Jana kapliczek, a ściślej kaplic jest o wiele bardziej znana, ale nie dzięki swej architekturze tylko dzięki związkom z polską literaturą. Jest także murowana, w planie prostokątna z półkolistym zakończeniem. Nakrywa ją dwuspadowy dach, nad którym góruje latarenka pod namiotowym daszkiem. Kaplica zbudowana została na terenie dawnego cmentarza i miała konkretne, dokładnie określone przeznaczenie.

Jest to kaplica grobowa zbudowana przez Wincentego Janikowskiego, „Pana dożywotniego woytostw Klonowa i Wichowa”. Zbudowana w roku 1818 dla jego zmarłej małżonki. Potem, gdy sam zmarł po przeżyciu równo stu lat w roku 1829, pan Wincenty spoczął tu obok swej małżonki, Tekli. Obecnie znana jest bardziej pod pod mianem „kapliczki Żeromskiego”, który wraz ze swym kolegą Janem Stróżeckim w 1882 roku w wakacje kaplicę odwiedził, uwieczniwszy to w powszechnie stosowany, choć nieco sztubacki sposób wyskrobując w tynku od wewnątrz na ścianie tej kapliczki datę 2 XVIII 1882 i swoje nazwiska. Odtąd Stefan Żeromski, dzięki powszechnie znanemu nazwisku został czymś w rodzaju nowego patrona kapliczki niestety usuwając w cień zasługi jej rzeczywistego fundatora.

Żeromskiemu oczywiście wybaczamy ten postępek i brak poszanowania dla zabytku w dodatku o grobowym przeznaczeniu. Ale najczęściej autorzy takiej profanacji podpisują się mało znanymi nazwiskami, albo tylko imionami: “Byliśmy tu Franek i Zocha”. Więc lepiej nie naśladować Mistrza i podczas zwiedzania powstrzymywać swoje odruchy…

Obok kapliczki znajdują się dwie bezimienne mogiły i drewniany krzyż z datą 1883 roku. Podobno w jednej z mogił spoczywa powstaniec z roku 1863, zaś w drugiej partyzant z czasów ostatniej wojny.