Zgodnie z legendą „w miejscu miasta były nieprzebyte, pełne zwierzyny lasy, które przyciągały myśliwych. Polował tu także Mieszko. Kiedy w pogoni za zwierzyną zgubił swoich kompanów, wyjechał na nieznaną polanę i strudzony zasnął w trawie. Przyśniło mu się, że został napadnięty przez zbójców, a ci usiłują wlać mu do ust truciznę. Gdy zaczął już tracić siły, nagle objawił mu się św. Wojciech, uniósł pastorał i na ziemi nakreślił kręty szlak, który przemienił się w strumień wody. Mieszko obudził się, nieopodal ujrzał źródło. Woda w nim była smaczna, przejrzysta, taka jak we śnie. Poczuł przypływ nowych sił i szybko odnalazł swój orszak. Odjeżdżając z polany Mieszko zauważył ogromne, białe kły nieznanego zwierzęcia, być może dzika. Zapowiedział, że wybuduje tu gród z kościołem. Niedługo potem zbudowano w sercu puszczy osadę. Na polanie postawiono kościół pw. św. Wojciecha, a strumień, z którego woda przywróciła księciu siły, mianowano Silnicą. Osadę nazwano zaś Kiełce – na pamiątkę znalezionych tajemniczych kłów. Nazwa z biegiem czasu przekształciła się w Kielce”

 

Zobacz więcej:

Kielce oczami Juliana Ursyna Niemcewicza, Julian Ursyn Niemcewicz

Kielce w XIX wieku – awans miasta, Jerzy Szczepański

Pogrzeb Romana Matuszewica, Gazeta Krakowska

Miasteczka świętokrzyskie, Wiesław Caban

Manifestacje religijno-patriotyczne 1861 roku w miastach guberni radomskiej, Wiesław Caban

Alfons Welke, Jerzy Szczepański

Mieszkaniec tutejszy jest ciężki…, Lech Stępkowski