Ratusz z Bodzentyna

Get Adobe Flash player

 

 

Prawdopodobnie tak wyglądał bodzentyński ratusz, który zniknął z rynku w roku 1826. Rekonstrukcję na podstawie planów i opisów wykonali Wojciech Kalwat i Jacek Świderski. Więcej o samym ratuszu można przeczytać tutaj.

 

 

 

 

Nieopodal kościoła pw. świętego Wawrzyńca w Nowej Słupi wznosi się neobarokowa murowana dzwonnica z pierwszej połowy XIX wieku. Ceglane ściany zostały otynkowane, zdobne narożnym boniowaniem i naczółkami nad drzwiami, które wskutek późniejszych przeróbek i remontów zostały zatarte. Podstawą rekonstrukcji pierwotnego wyglądu stanowi plan z 1842 roku

Dzwonnica z Nowej Słupi

Get Adobe Flash player

 

Plebania z Goźlic

Get Adobe Flash player

 

 

 

Dom mieszkalny plebana z Goźlic (gmina Klimontów) stanowi przykład drewnianego budownictwa dworkowego. Wiele takich można było spotkać niegdyś w polskich wsiach, miasteczkach i miastach. Prezentowany obiekt został wzniesiony w 1768 roku przez plebana Jerzego Dobrzańskiego. Swoją pierwotną funkcję – domu plebana – sprawował do lat 50. XX wieku. Potem w budynku odbywały się zajęcia z religii. Na koniec został on zamieniony na magazyn zbożowy. Od zniszczenia uratowała go decyzja o przeniesieniu do skansenu w Tokarni, gdzie odbudowany, jako jedyny stanowi przykład drewnianej plebanii z XVIII stulecia na terenie Kielecczyzny. Plebania wzniesiona jest na planie prostokąta i przykryta czterospadowym, krytym gontem dachem. Zdobna jest ozdobnym wejściem i wspartym na czterech kolumnach gankiem.

Na potrzeby projektu, goźlicka plebania udaje mieszkanie plebana z Dębna. Wynika to z faktu niezachowania ikonograficznego dębniańskiej plebanii oraz z podobieństw jakie można wysnuć z zachowanych inwentarzy i opisów.

XIX stulecie przyniosło Bodzentynowi upadek i agraryzację. Rolniczy charakter znalazł odbicie w zabudowie miasteczka. Choć większość z nowożytnych czy dziewiętnastowiecznych domostw poszła z dymem w fatalnym pożarze z 1917 roku, można jeszcze spotkać w miasteczku kilka przykładów dawnego budownictwa drewnianego.

Aby zorientować się w wyglądzie domostw, ich funkcjonalności i wyposażeniu, warto się przyjrzeć zabytkowej Zagrodzie Czernikiewiczów. Jej naj star sza część po chodzi z 1809 roku. Wzniósł ją Jan Czernikiewicz, o czym informuje napis wycięty na belce podciągowej. Po ojcu zagrodę przejęli kolejno syn i wnuk, którzy ją rozbudowali i dostosowali do własnych po trzeb. Drugą izbę dobudowano w 1870 roku, a dwie następne pół wieku później. Budynki starsze mają konstrukcję zrębową (węgłowanie na obłap i rybi ogon). Nowsze, łącznie z ogrodzeniem, są konstrukcją sumikowo-łątkową. Całość wykonano z drewna jodłowego i pokryto gontem. Charakterystycznym elementem budynku jest przejazdowa sień prowadzącą do zamkniętego ze wszystkich stron podwórza.

Zagroda to typowe domostwo dziewiętnastowiecznego budownictwa małomiasteczkowego, w którym ścierała się kultura wiejska z miejską. Wyposażenie pochodzi w dużej mierze z warsztatu tutejszego rzemieślnika Toporkiewicza lub zostało wniesione w posagu przez kolejne żony właścicieli. Na uwagę zasługuje brak stodoły, która znajdowała się po przeciwnej stronie (spłonęła w 1938 roku), a także mnogość sprzętów rolniczych. Domostwo pozwala wejrzeć w co dzienne życie gospodarzy na przestrzeni ostatnich dwóch wieków.

Zagroda Czernikiewiczów

Get Adobe Flash player

 

Kościół w Dębnie

Get Adobe Flash player

 

 

 

Prezentowany model to kościół z Dębna pod wezwaniem świętego Mikołaja, którego budowę ukończono w 1783 roku. Świątynia przetrwała nienaruszona zaledwie niewiele ponad pół wieku. W 1838 roku wichura zerwała dach i naruszyła jej konstrukcję. Odrestaurowanie świątyni zajęło kolejne dwa lata. Kres drewnianemu kościołowi położył pożar, który miał miejsce w 1921 roku. Budowę obecnej, murowanej już świątyni ukończono za panowania biskupa Franciszka Sonika w 1936 roku.

Kościół wybudowany był z drewna kostkowego, obity tarcicami i kryty dachem gontowym nad którym górowała sygnaturka z dzwonkiem. Nawa miała 19 łokci długości, 17 łokci szerokości i wznosiła się na 10 łokci. Prezbiterium wystawione było w pięciokąt o długości 16 łokci, szerokie na 10 łokci i wysokie na 10 łokci. Świątynia posiadała dwie boczne kaplice oraz zakrystię. Wedle stanu z 1818 roku do kościoła przystawiono jeszcze z „schowania różnych sprzętów kościelnych” oraz „dwóch schowań z frontu kościoła”. Fotografie z początku XX wieku, które stanowiły wzór do rekonstrukcji, owych „schowań” już nie było”. Budynek posiadał dwa wejścia (główne i boczne) oraz osiem okien różnej wielkości. Przy kościele wznosiła się drewniana dzwonnica na której wisiało dwa dzwony. Wokół kościoła znajdował się cmentarz parafialny, nieco w kierunku zachodnim zaś drugi cmentarz grzebalny.

Rekonstrukcja przedstawia budynek na Świętym Krzyżu, nazwany „Domem zwanym Browarkiem”. W 1852 roku został on wyreperowany na potrzeby intendenta Instytutu Księży Zdrożnych. Instytut Księży Zdrożnych na Łysej Górze, bo tak brzmiała pełna nazwa tej instytucji, zaczął funkcjonować na Łyścu od późnej jesieni 1852 roku. Pełnił on rolę domu odosobnienia i poprawy dla księży demerytów, którzy znaleźli się na Świętym Krzyżu w celu odbycia pokuty za różnorakie wykroczenia.

Intendent, który zajmował Dom zwany Browarkiem odpowiadał za prowadzenie spraw finansowych Instytutu, a także administrację oraz stan budynków i ubrania penitencjariuszy.

Dom zwany Browarkiem

Get Adobe Flash player

 

Szkoła z Bodzentyna

Get Adobe Flash player

 

 

Bodzentyńska szkoła parafialna została powołana do życia zapewne razem z parafią w drugiej połowie XIV stulecia. Niewiele jednak można powiedzieć o jej funkcjonowaniu w średniowieczu i epoce nowożytnej. Pierwszą wzmiankę o jej istnieniu można odnaleźć w “Przywileju biskupa Wojciecha Jastrzębca” z 1420 roku. Jest w nim mowa o „szkolnych”, którzy powinni się modlić za zmarłych, króla i biskupa, śpiewać podczas mszy. Niewiele informacji zawierają też nowożytne wizytacje biskupie. Wiemy, że pod koniec XVI wieku szkoła była zniszczona, a jej kierownik z powodu niewygód mieszkał gdzie indziej. Więcej o szkole przeczytaj tutaj.

 

Kościół świętego Ducha w Bodzentynie został erygowany w 1475 roku przez biskupa krakowskiego Jana Rzeszowskiego, jednak fundatorami tej dobroczynnej instytucji byli miejscowi mieszczanie i rada miejska, dając wyraz swojej pobożności i miłosierdzia. Mieszczańską fundację wsparli biskupi krakowscy. W 1864 roku szpital ubogich posiadał prawie 20 mórg ziemi. Prócz tego dochodziły darowizny wiktuałów. Biskup Jakub Zadzik ofiarował domowi schronienia: żyta na każdy miesiąc po 1 korcu bodzentyńskim, jęczmienia i tatarki po 2 korce na każdy kwartał, grochu 4 korce rocznie, pszenicy 2 korce rocznie, soli pół korca, drzewa na opał 4 fury tygodniowo, masła 1 faskę i sera kopę, piwa na Wielkanoc, Zielone Światki i Boże Narodzenie po 1 beczce. Zapis ten został podtrzymany przez następców Zadzika, a także władze państwowe po sekularyzacji dóbr biskupich. W czasach Królestwa Polskiego, zrezygnowano z przekazywania szpitalowi naturaliów i wypłacano gotowizną 345,12 złp. Czytaj więcej…

Kościół świętego Ducha w Bodzentynie

Get Adobe Flash player

 

Dom z Wąchocka z 1863 roku

Get Adobe Flash player

 

 

W skansenie w Tokarni wznosi się drewniany, pobielany dom, w którym urządzono ekspozycję wyobrażającą sklep z lat 30. XX wieku oraz mieszkanie sklepikarza. Budynek ten stał niegdyś przy ulicy Starachowickiej 19 w Wąchocku. To jeden z bardziej typowych przykładów budownictwa małomiasteczkowego. Podobne chałupy stały w wielu świętokrzyskich miastach i miasteczkach. Drewniany, zbudowany z sosnowych belek dom jest pobielony i pokryty gontem. Jego szeroki front zwrócony był ku ulicy. Pośrodku znajdują się drzwi wejściowe do sieni. Niegdyś była ona brukowana, a brak powały umożliwiał wejście na strych. Po obydwu stronach przechodniej sieni znajduje się po dwie izby mieszkalne.

 

 

 

Drewniany, nieistniejący budynek nosił różne nazwy. Powstał on w 1772 roku jako biskupia psiarnia. Później mieszkał w nim pisarz browarny (prowentowy), a następnie urzędował wójt czuwający nad majątkami rządowymi. Dom stanowił element sporego niegdyś folwarku pobiskupiego. Według planu wykonanego w 1845 roku, obok rezydencji pisarza browarnego wznosiły się oficyny, stodoły stajnie, spichrz i dom folwarczny. Nieremontowane, popadały w ruinę i były rozbierane. Najdłużej z całego kompleksu folwarcznego przetrwał dom pisarza prowentowego. Po zdegradowaniu Bodzentyna do rangi osady kancelarię miejską wraz z archiwum i wszelkimi utensyliami przeniesiono na teren bodzentyńskiego folwarku i złożono w siedzibie wójta gminy. Tu też ulokowano siedzibę gminy bodzentyńskiej. Działała tam aż do 1962 roku. Sześć lat później dawną biskupią psiarnię rozebrano.

Dom pisarza prowentowego z Bodzentyna

Get Adobe Flash player