Bodzentyn ośrodkiem administracji lokalnej w latach 1795–1869

wpis w: Miejsca | 0

Artykuł jest zmienioną wersją referatu pt. Bodzentyn jako ośrodek lokalnej administracji w okresie powstań narodowych (1795–1869), wygłoszonego podczas konferencji „Bodzentyn w okresie powstania styczniowego” 26 stycznia 2013 roku.

Po trzecim rozbiorze Polski w 1795 roku Bodzentyn wraz z pozostałą częścią województwa sandomierskiego znalazł się w zaborze austriackim, w tzw. Nowej Galicji. Należał do cyrkułu sandomierskiego, którym zarządzał komisarz Josef Lakupich von Drensfeld, a od 1803 roku okręgu opatowskiego cyrkułu radomskiego. Od czasu przejęcia dóbr biskupów krakowskich przez Sejm Wielki miasto było własnością państwową. Administrował nim magistrat składający się z burmistrza, dwóch rajców (asesorów), syndyka i kasjera. Musieli oni znać język niemiecki, przepisy administracyjne oraz prawo sądowe. Magistrat zarządzał majątkiem miejskim, prowadził spisy obywateli miasta, zajmował się sądownictwem oraz utrzymaniem porządku. Burmistrzami Bodzentyna byli w tym czasie: Piotr Tyskiewicz (1797–1799 oraz 1808–1809), Stanisław Gutowski (1799–1800), Piotr Zygadlewicz (1801–1802), Stanisław Turczeński (1802–1806), Stanisław Gutowski (1806–1808) oraz Paweł Gołębiowski (1808). Ponadto na Podzamczu Bodzentyńskim utworzono dominium (gminę), zarządzane przez dzierżawców tego majątku. Mieli oni do pomocy dwóch urzędników: justycjariusza, zajmującego się sprawami sądowymi i mandatariusza, w którego gestii pozostawały sprawy administracyjne. Zarówno miasto, jak i gmina były najniższymi ogniwami administracji państwowej, dlatego wykonywały wszystkie czynności zlecane przez cyrkuły. Były to w szczególności: ogłaszanie i wykonywanie zarządzeń państwowych, ewidencja ludności, ściąganie podatków i dostarczanie rekruta.

W 1809 na mocy traktatu w Schönbrunnie całą Galicję Zachodnią włączono do Księstwa Warszawskiego. Od tej pory administracja miejska (urząd municypalny: burmistrz, dwóch ławników honorowych oraz kasjer) oraz gminy bodzentyńskiej podlegała podprefektowi powiatu szydłowieckiego, należącego do departamentu radomskiego. Postanowienia kongresu wiedeńskiego w 1815 przyznały tę część Księstwa carowi Aleksandrowi I, który utworzył z nich Królestwo Polskie. Dla Bodzentyna zmieniło to niewiele, ponieważ utrzymano podziały administracyjne z poprzedniego okresu. Tyle tylko, że administracja miasta i gminy bodzentyńskiej podlegała teraz komisarzowi obwodu opoczyńskiego, od 1844 naczelnika powiatu opoczyńskiego.1 Funkcje burmistrza sprawowali: Stefan Pomianowski (1816–1820), Feliks Nowowieyski (1821–1831), Franciszek Paschalski (1831–1835 oraz 1838–1840), Leon Smoczyński (1836–1837), Franciszek Ziemiński (1841–1848), Jan Grendler (1849–1863) i Karol Krasuski (1864–1866). Sąd znajdujący się w powiatowym Szydłowcu stanowił instancję odwoławczą od postanowień burmistrza Bodzentyna i wójta gminy bodzentyńskiej.

Bodzentyn leżał w dobrach narodowych (później rządowych), dlatego w tej epoce schyłkowego feudalizmu funkcje właściciela miasta, którym było państwo, wykonywał wójt. Zajmował on m.in. miejsce kolatorskie w farze miejskiej i kierował dozorem kościelnym. Wójtami bodzentyńskimi byli dzierżawcy dóbr narodowych Bodzentyn, które obejmowały tereny dawnego klucza bodzentyńskiego biskupów krakowskich (ponad 20 wsi i folwarków). W latach trzydziestych XIX wieku dobra te, zwane inaczej Ekonomią Bodzentyńską, składały się z pięciu folwarków (Podzamcze, Łączna, Wilków, Klonów, Wzdół) i dziesięciu wsi (Wzdół, Psary, Leśna, Siekierno, Bronkowice, Sieradowice, Śniadka, Michniów, Michałów, Wola Szczygiełkowa) o łącznej powierzchni 1367 morgów wiedeńskich. Na ich terenie znajdowało się 534 gospodarstw chłopskich, cztery karczmy i austerie, trzy młyny, gorzelnia, garbarnia oraz owczarnia (hodowano w niej merynosy). W skład dóbr wchodziło także leśnictwo bodzentyńskie (ze strażami Lubianka, Majków, Michniów, Klonów, Św. Katarzyna). W 1835 roku dochód roczny brutto z dóbr bodzentyńskich szacowano na 29 495 złp.

Wójt był zobowiązany do przestrzegania prawa oraz ogłaszania zarządzeń i przepisów rządowych mieszkańcom gminy. Należał do niego rozkład podatków i powinności publicznych, opieka nad porządkiem i bezpieczeństwem oraz dbanie o utrzymanie dróg, mostów i przepraw drogowych. Prowadził także księgę gminną ludności. Od czasów Księstwa Warszawskiego był także sędzią pierwszej instancji (sądził drobne wykroczenia i przestępstwa). Ustawa przechodnia do Kodeksu kar głównych i poprawczych z 11 listopada 1847 roku upoważniała wójta do wyrokowania w sprawach, w których winnemu groziła kara napomnienia, nagana, grzywna w wysokości do 20 rubli srebrnych, siedmiodniowego aresztu bądź chłosty do 20 razów. Od wyroku wójta przysługiwało odwołanie do sądów policji poprawczej. Czasami także z upoważnienia (delegacji) komisarza obwodowego lub naczelnika powiatu wójt Bodzentyna wykonywał nadzór nad działaniami magistratu miejskiego. Wójtami bodzentyńskimi byli zarządcy dóbr Ekonomii Bodzentyńskiej: Józef Dąbrowski (1810–1816), Marcin Katamaszek (1818–1828), Feliks Poszepczyński (1831–1836), Gustaw Poszepczyński (1837–1855), Aleksander Puchowicz (1855–1864). We wsiach należących do wójtostwa bodzentyńskiego powoływano także sołtysów, którzy wykonywali decyzje i postanowienia wójta. Wójtowie urzędowali na Podzamczu Bodzentyńskim, w budynku wcześniej będącym siedzibą pisarza browarnianego, zwanego popularnie psiarnią biskupią. Kancelarię wójtostwa prowadzili aktuariusze: Eugeniusz Szlezynger (1811–1816), Stanisław Dawidowicz (1816–1824), Kazimierz Zagórski (1824–1827), Wincenty Sulimirski (1827–1831), Antoni Ludwikowicz (1862–1864).

Od 1809 miastem narodowym (później rządowym) Bodzentyn kierował urząd municypalny, a od 1842 magistrat. Konstytucja Księstwa Warszawskiego z 1807 roku, wprowadzając urzędy municypalne, przywróciła zarazem częściowo ich obieralność. Bodzentyn, podobnie jak inne miasta tej wielkości, otrzymał dziesięcioosobową radę miejską; jej kompetencje w 1809 roku określił dekret księcia warszawskiego. Najważniejszymi z nich było zatwierdzanie dochodów i wydatków miasta oraz decydowanie w sprawach własności miejskiej. W praktyce urzędem municypalnym kierował burmistrz przy pomocy dwóch ławników. W tym czasie burmistrzami byli: Stanisław Turczeński (1810), Paweł Gołębiowski (1811), Kajetan Olszewski (1812) i Franciszek Olszewski (1812–1815).

Po 1815 roku art. 84. Ustawy Konstytucyjnej Królestwa Polskiego wprowadził pojęcie urzędu municypalnego jako najniższego szczebla administracji, przeznaczonego do wykonywania rozkazów rządowych. Przepis ten uszczegółowiało postanowienie namiestnika Królestwa Polskiego gen. Józefa Zajączka z 3 lutego 1816 roku o organizacji władz administracyjnych, wprowadzające przejściowo nowe określenie władz miejskich – zwierzchność miejską. Dwa kolejne postanowienia dotyczące władz miejskich namiestnik wydał w 1818 roku, rozwiązując dekretem z 10 marca rady miejskie funkcjonujące jeszcze na ziemiach Królestwa Polskiego (z dniem 15 kwietnia) oraz wprowadzając dekretem z 30 maja we wszystkich miastach urzędy municypalne zamiast zwierzchności miejskich. Pomijając miasto stołeczne Warszawę, rządzące się osobnymi przepisami oraz duże miasta Królestwa Polskiego (w większości wojewódzkie), w mniejszych miastach w skład urzędu municypalnego wchodzili burmistrz i ławnicy. Wszyscy urzędnicy miejscy (burmistrz, dwóch ławników, kasjer i sekretarz miejski2) byli mianowani przez Komisję Rządową Spraw Wewnętrznych i Policji na wniosek Komisji Województwa Sandomierskiego spośród posiadaczy nieruchomości zapisanych do księgi obywatelskiej Bodzentyna.

Jeżeli miasta nie stać było na utrzymanie urzędników, tj. nie było wstanie zgromadzić 600 złp rocznie, mogło zostać pozbawione praw miejskich. Bodzentyn należał do miast małych, ale spełniał te wymogi, przykładowo w 1819 roku budżet miasta, zarówno po stronie dochodów jak i wydatków, zamykał się kwotą 2490 złp i wykazywał tendencję wzrostową. W 1836 dochody wyniosły 9 156, a wydatki 7 751 złp. W 1851 roku, już po wymianie pieniędzy (1841), dochodów miasta wyniosły 945 rubli, wydatki 939. W 1865 roku bilans był już znacznie lepszy: dochody kształtowały się na poziomie 2523 rubli, a wydatki wyniosły 821 ruble. Największym obciążeniem dla budżetu miasta były pensje urzędników miejskich. W Bodzentynie burmistrza, kasjera i sekretarza miejskiego utrzymywano z funduszów miejskich, natomiast ławnicy pełnili swe funkcje bezpłatnie. Wynagrodzenie burmistrzów kształtowało się w granicach 750–1200 złp, później od 200 do 225 rubli srebrnych, kasjer i sekretarz miejski otrzymywał początkowo od 300 do 600 złp, potem 108 do 150 rubli srebrnych. Urząd municypalny zatrudniał także policjanta z pensją 180–200 złp (potem 30–50 rubli srebrnych) oraz woźnych, którzy zarabiali ok. 20 rubli srebrnych.

Siedzibą władz miejskich początkowo był ratusz, ufundowany 1670 roku przez biskupa krakowskiego Andrzeja Trzebickiego. Jednak już na początku lat dwudziestych XIX wieku znajdował się w tak złym stanie technicznym, że od 1821 roku magistrat urzędował w jednym z budynków zamkowych (zwanym Nad bramką). Trzy lata później konstrukcja dachu ratusza była całkiem przegniła, a cały budynek groził zawaleniem. Wobec braku pieniędzy na remont, w 1826 roku, za urzędowania burmistrza Józefa Milicera, rozebrano go, zaś plac na którym stał został splantowany. Z braku środków nie udało się zbudować nowej siedziby władz municypalnych, zatem władze miejskie urzędowały w wynajmowanych budynkach prywatnych (w latach 1837–1869 na posesji nr 141 koło kościoła św. Ducha); roczny czynsz wynosił 150 złp (potem 25 rubli srebrnych).

Urząd municypalny, a potem magistrat, zarządzał własnością miasta, nadzorował roboty publiczne, przeprowadzał spisy ludności, zajmował się kwaterunkiem wojska, rozkładem i poborem podatków oraz wykonywał sądownictwo policyjne i cywilne w mniej istotnych sprawach. Decyzje podejmowano kolegialnie. Burmistrz wyrokował sprawach sądowniczych, posiadał bowiem na terenie miasta uprawnienia analogiczne do tych, które miał wójt gminy. W sprawach miejskich decydował samodzielnie w kwestiach wymagających prostej egzekucji, we wszystkich innych uzgadniał stanowisko z ławnikami, którzy mogli podważyć jego decyzje poprzez odwołanie się do Komisji Województwa Sandomierskiego. W rozporządzeniu Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Policji z 21 lipca 1821 roku zapisano, że ławnicy mieli te same atrybucje, jakie dawniej miały rady miejskie, tj. stanowią o wszystkich przedmiotach ogółu miasta dotyczących. Były to jednak tylko pozory samorządności, gdyż mieszkańcy nie decydowali o wyborze ani burmistrza, ani ławników. Podczas powstania listopadowego próbowano zmienić ten stan rzeczy, przywracając rady municypalne.3

Po upadku powstania, w art. 41 Statutu Organicznego stwierdzono, że zarząd miast porucza się zwierzchności, przez zgromadzenie miejskie obierane. Artykuł nie doczekał się jednak rozwinięcia i wykonania. W 1842 roku zmieniono tylko nazwę urzędów municypalnych na magistraty i wzmocniono pozycję burmistrza. Kandydatów na urzędników miejskich nadal ustalał magistrat Bodzentyna w porozumieniu z obywatelami miejskimi posiadającymi nieruchomości.

Niestety, ze względu na stan zachowania akt miejskich tylko częściowo można ustalić skład ówczesnych władz Bodzentyna. Burmistrzami miasta byli w tym okresie: Piotr Szweykowski (1815–1819), Wacław Holl (1819), Tytus Woysiatowicz (1819–1822), Hilary Kossucki (1822–1823), Maciej Meduski (1823–1825), Józef Milicer (1825–1832), Marcin Skrętowski (1833–1840), Antoni Zieliński (1841–1842), Teodor Bacciarelli (1842–1852), Antoni Orłowski (1852–1863), Antoni Gajerski (1863–1869) i jako pełniący obowiązki Józef Bystydzieński (1869–1870). Byli to na ogół typowi urzędnicy prowincjonalni, traktujący posadę burmistrza w Bodzentynie jako źródło utrzymania i etap w karierze urzędniczej. Dzięki zachowanym aktom personalnym najwięcej wiemy o ostatnich trzech. Najbarwniejszą i najbardziej kontrowersyjną postacią spośród nich był Teodor Bacciarelli. Skład magistratu Bodzentyna w latach 1828–1869 przedstawia poniższa tabela:

 

Funkcja Imię i nazwisko Lata sprawowania funkcji
Burmistrz Józef Milicer 1828 – 1832
Marcin Skrzętowski 1833 – 1840
Antoni Zieliński 1841 – 1842
Teodor Bacciarelli 1843 – 1852
Antoni Orłowski 1852 – 1863
Antoni Gajerski 1863 – 1869
Ławnik (1) Stanisław Gutowski 1832 – 1837
Anzelm Stonorowicz 1838 – 1843
Wojciech Zygadlewicz 1844 – 1860
Stanisław Pałysiewicz 1860 – 1864
Marcin Jarosiński 1865
Stanisław Pałysiewicz 1866 – 1869
Ławnik (2) Feliks Molentowski 1832 – 1841
Jan Łańcucki 1842 – 1843
Stanisław Molentowski 1843 – 1860
Wawrzyniec Sadkowski 1860 – 1869

 

Poza nimi magistrat zatrudniał jeszcze innych urzędników miejskich, przede wszystkim kasjera Kasy Ekonomicznej Magistratu miasta rządowego Bodzentyna. Na tym stanowisku zatrudniono m.in. Stanisława Gołębiowskiego (1818 – 1823), Benedykta Bukowskiego (1823 – 1825), Jana Nowowiejskiego (1825 – 1829), Michała Werluckiego (1833–1834), Feliksa Dąbrowskiego (1840 – 1842), Józefa Skaładzckiego (1842 – 1843), Wojciecha Jaworskiego (1843 – 1847), Józefa Sadowskiego (1847 – 1854), Karola Wejrycha (1855 – 1863) i Piotra Dziewięckiego (1863 – 1869).

Kolejnym ważnym urzędnikiem był sekretarz albo pisarz miejski. Do lat czterdziestych XIX wieku magistrat Bodzentyna zatrudniał na tej posadzie osoby o odpowiednich kwalifikacjach. W tym okresie sekretarzami byli: Kazimierz Zagórski (1820–1824), Michał Kotecki (1824–1827) i Jan Sokalski (1827–1839). Potem funkcje pisarza w ramach oszczędności zlecano jednemu z ławników.
Magistrat zatrudniał także policjanta miejskiego. Byli to: Józef Pawłowski (1822–1827 oraz 1829–1836), Mikołaj Szymański (1827 – 1828), Andrzej Pokrzywka (1828–1829), Jan Bober (1837–1839), Józef Czarłowski (1839–1842), Szymon Piekarczyk (1842–1845), Franciszek Nieciszewski (1845–1860) i Kazimierz Moloziński (1861–1867). W maju 1863 roku ostatni burmistrz Bodzentyna Antoni Gajerski podjął bezskuteczne starania o zatrudnienie drugiego policjanta argumentując, że z powodu nawału obowiązków związanych z ciągłymi przemarszami wojsk jeden policjant nie jest w stanie podołać należytemu spełnianiu swej funkcji.

INFORMACJE BIOGRAFICZNE DOTYCZĄCE BURMISTRZÓW BODZENTYNA

Tytus Woysiatowicz
Burmistrz miasta Bodzentyna w latach 1819 – 1822. Sporządził pierwszy opis miasta w XIX wieku.

Maciej Meduski
Burmistrz miasta Bodzentyna w latach 1823–1825. W tym czasie w mieście powstała w 1825 roku pierwsza szkoła elementarna.

Józef Milicer (ok. 1780 – ?)
Syn Karla von Militzera, burmistrz Bodzentyna w latach 1825–1833. Za jego rządów rozebrano zrujnowany ratusz oraz naprawiono bruk na głównych ulicach. Dbając o czystość wody w stawach na rzece Psarce, Milicer zlikwidował nielegalne garbarnie, m.in. Lejbusia Szulemowicza. Żonaty z Karoliną z Saskich (1810–?), mieli pięcioro dzieci: Romualda, Karola, Juliana, Tomasza i Joannę.

Marcin Skrętowski
W służbie administracyjnej od 1824 roku, początkowo pełnił obowiązki ekspedytora handlu w Sandomierzu, później był burmistrzem Drzewicy (1825–1833). Na tym stanowisku wykazał się sumiennością i w 1833 w nagrodę za zasługi i gorliwie pełnione obowiązki został przeniesiony na lepiej płatną posadę w Bodzentynie. Jako burmistrz tego miasta (w latach 1833–1840) zarabiał 1200 złp. Podjął starania o wybudowanie nowej murowanej siedziby dla władz miejskich, niestety bezskutecznie. W 1839 roku wyremontował drogę Nowa Słupia – Wzdół w granicach miasta.

Antoni Zieliński
Burmistrz Żarnowa (1829–1834), od września 1840 do 1842 roku burmistrz Bodzentyna, później Szydłowca (1843–1846). Podobnie jak poprzednik bezskutecznie starał się wybudować nową siedzibę władz miejskich, w 1841 roku udało mu się natomiast rozpocząć budowę szlachtuza (rzeźni miejskiej). Bardzo energiczny, w ocenie władz sprawował swoją funkcję bardzo dobrze. We wrześniu 1842 roku przesunięty nagle z Bodzentyna do Szydłowca, został bezpodstawnie oskarżony przez swego następcę o nadużycia finansowe. Jeszcze w 1843 i 1844 roku przedstawiał rozliczenia finansowe z tego miasta, głównie dotyczące budowy szlachtuza.

Teodor Bacciarelli (1802–1884)
Urodził się 16 kwietnia 1802 roku w Osieku pod Łowiczem, był synem Franciszka i Gertrudy z domu Asłanowicz oraz wnukiem słynnego malarza Marcello Bacciarellego. Legitymowany w Heroldii Królestwa Polskiego 3 listopada 1838 (nr 40013). W 1819 roku ukończył pięcioklasową szkołę wydziałową w Łowiczu. 21 maja 1821 roku zaciągnął się do 5. Pułku Piechoty Liniowej, w październiku tego roku awansował na podoficera, a 16 maja 1825 roku uzyskał stopień podporucznika. Podczas powstania listopadowego był nominowany na porucznika, a później kapitana w 11. Pułku Piechoty Liniowej. W bitwie pod Szymanowem ciężko ranny (utracił lewą nogę, postrzelony i pchnięty dwukrotnie bagnetem), 9 września 1831 roku został odznaczony Złotym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari. Pozostał w stolicy po jej kapitulacji.

19 kwietnia 1832 roku ponowił przysięgę carowi, za co otrzymał roczny zasiłek od Komisji Przeznaczenia i Wsparcia. 4 stycznia 1833 roku został zwolniony ze służby wojskowej w stopniu popdporucznika. Zamieszkał wówczas w Radomiu. Dzięki nazwisku i protektorom 30 czerwca 1836 otrzymał nominację na burmistrza Szydłowca z pensją 250 rubli. Znany z krewkiego temperamentu, szybko skłócił się z tamtejszymi mieszczanami, m.in. pobił Mośka Raimowę i kupców: Niemilkara Nielmana, Augustyna Jabłońskiego oraz Jana Piekarczyka, zarzucających mu defraudację pieniędzy miejskich. Jednocześnie podsycił konflikt między ludnością chrześcijańską a żydowską. W 1841 roku wdrożono przeciw niemu i kasjerowi Józefowi Urbanowskiemu dochodzenie. Początkowo władze mimo potwierdzenia niedoborów finansowych w kasie miejskiej uznały, że wynikały one z uchybień urzędniczych, a nie były wynikiem malwersacji. Gdy jednak w marcu 1842 roku mieszczanie szydłowieccy ponowili zarzuty wobec burmistrza i kasjera, władze postanowiły go przenieść na mniej prestiżowe i gorzej płatne stanowisko burmistrza Bodzentyna (pensja 180 rubli).

19 września 1842 roku Bacciarelli rozpoczął dziesięcioletnie urzędowanie w Bodzentynie; od 1845 roku był ponadto sekretarzem gubernialnym. Był to okres stagnacji gospodarczej miasta. W 1843 roku urzędnik miejski Wojciech Wiśniewski okradł kasę miejską: zrabował 600 rubli srebrnych. Aresztowano go w Dąbrowie (pow. olkuski) gdy próbował opuścić Królestwo i odzyskano większość ukradzionych pieniędzy. Sam Bacciarelii otrzymał naganę za niedostateczny dozór nad kasą miejską i nie wykonywanie przepisów instrukcją wskazanych oraz groźbę dymisji w razie powtórzenia. W okresie jego rządów w Bodzentynie dokończono w 1844 budowę nowego szlachtuza (rzeźni miejskiej), a dwa lata później dokonano ostatecznego splantowania i wybrukowania Górnego Rynku.

Bacciarelli szybko popadł w konflikt z mieszkańcami Bodzentyna, którzy oskarżali go o pobicia, pijaństwo, lżenie i zaniedbywanie swych obowiązków; burmistrz m.in. eksmitował organistę Jana Sawickiego, zabierając mu przy tym pieniądze. Potrafił był także szczególnie złośliwy wobec tych, których uważał za swoich wrogów. Ponieważ niejaki Tomasz Pałysiewicz oskarżał go malwersacje finansowe, aresztował jego żonę pod zarzutem podkradania; w niedzielę została ona wystawiona na widok publiczny z przedmiotem występku na plecach koło figury znajdującej się przy kościele. Wymierzał również bez wyroków sądowych kary cielesne, poszkodowanymi byli m.in. Franciszek Makowski, Marianna Dąbrowa, Stanisław Siedlecki, Piotr Mazur i Katarzyna Majewska. W 1847 roku również członkowie magistratu wraz z kasjerem Józefem Sadowskim zarzucali mu nieodpowiednie prowadzenie finansów miasta oraz niepłacenie na czas poborów. Do kasjera burmistrz miał się zwrócić potem słowami: łajdaku, szelmo, ośle, psie twoja mać, waruj jak pies, każę ci dać 100 batów.

W 1847 roku Bacciarelli starał się przenieść na posadę burmistrza Kozienic, bezskutecznie. Początkowo, podobnie jak w Szydłowcu, władze nie reagowały na skargi mieszkańców i urzędników. Zmieniło się to dopiero po skardze wniesionej przez Star Chaima Silberberga w grudniu 1847 roku, który zarzucał Bacciarelliego o prześladowanie, nieprawne aresztowanie i kradzież pieniędzy miejskich. Na polecenie prezesa Sądu Kryminalnego guberni radomskiej zarządzono śledztwo w tej sprawie. Trwało od 25 listopada do 8 grudnia 1848. Prowadzący je podpisarz sądu policji prostej okręgu opatowskiego Jan Szokalski i rachmistrz powiatu opoczyńskiego Jan Zieliński potwierdzili brutalne obchodzenie się burmistrza z mieszkańcami oraz pobieranie przez niego nieprawnych opłat od kupców i rzemieślników. W konkluzji napisali: takie są uchybienia służbowe Teodora Bacciarellego Burmistrza Miasta Bodzentyna – wysłużonego w wojsku – pozbawionego nogi w czasie kampanii – mającego żonę i dzieci pięcioro. Człowiekowi dającemu się chwilowo powodować podstępnymi radami i z ufnością wierzącego tym co go do czynów nieprawnych uwodzili – lecz który z otwartością i z żalem wyznał swe przewinienia i przyrzeka nie wracać do nich i dlatego na uwzględnienie Rządu zasługuje. Po potwierdzeniu zarzutów, 4 maja 1849 nakazano Bacciarelliemu zwrot nieprawnie przez niego pobranych korzyści oraz opłacenie kosztów przeprowadzonego śledztwa. Ponieważ nie wywiązywał się z tych postanowień, a 8 czerwca 1851 roku został ponownie oskarżony o nadużycia przez mieszczanina Walentego Zygadlewicza, władze wdrożyły nowe śledztwo. Tym razem po rewizji kasy miejskiej przeprowadzonej przez wójta gminy Bodzentyn Gustawa Poszepczyńskiego okazało się, że brakuje w niej pieniędzy. 10 sierpnia 1852 roku Bacciarelli został dyscyplinarnie przeniesiony do Daleszyc. W mieście tym pełnił funkcję zarówno burmistrza, jak i kasjera. Długi wobec kasy miejskiej Bodzentyna potrącano mu z poborów w latach 1853–1854.

W Daleszycach Bacciarelli zachowywał się tak, jak wcześniej. Gdy w marcu 1854 roku przeprowadzono rewizję kasy miejskiej, wykryto brak 397 rubli. Bacciarelli został ostatecznie zwolniony ze służby. Jak się okazało z przeprowadzonego później śledztwa część niedoborów w kasie miejskiej Daleszyc powstała w okresie rządów jego poprzednika Antoniego Orłowskiego. Niedobory w kasach w Bodzentynie i Daleszycach w dużej części wynikały z tego, że Bacciarelli nie miał kwalifikacji potrzebnych dla prowadzenia rachunkowości miejskiej. Większość należności spłacił do 1863 roku. Po otrzymaniu dymisji ze służby jako emeryt mieszkał na prowincji, w ostatnim okresie swego życia w Koninie. Zmarł 3 sierpnia 1884 w Kielcach. Został pochowany na cmentarzu w Koninie, w grobowcu rodzinnym. W 1833 roku ożenił się z Karoliną Dankowską, córką Hilarego, archiwisty Komisji Województwa Sandomierskiego. Mieli trzech synów: Bolesława (ur. 14 kwietnia 1835 roku w Radomiu), Zdzisława (ur. 15 kwietnia 1837 roku w Szydłowcu) i Teodora (ur. 7 sierpnia 1842 roku) oraz dwie córki: Wandę (ur. 1 stycznia 1834 roku w Radomiu, później żonę Apolinarego Aystettena) i Bronisławę (ur. 15 czerwca 1838 roku w Szydłowcu).

Antoni Orłowski (1798–1867)
Był synem Adama, pochodził z rodziny mieszczańskiej. Uczył się w liceum w Krakowie. 26 czerwca 1827 roku został zastępcą burmistrza Iwanisk i pełnił te funkcję do roku 1836 (z pensją 90 rubli), następnie w latach 1836 – 1847 był burmistrzem Koprzywnicy (z pensją 135 rubli srebrnych), a w latach 1848 – 1851 Daleszyc (z pensją 150 rubli). W 1851 jako znany ze zdolności i gorliwości w służbie został zastępcą prezydenta Kielc.

W latach 1852 – 1863 był burmistrzem Bodzentyna. W okresie jego rządów w tym mieście mieszkało 1300 osób, następował proces jego agraryzacji . W 1860 roku 200 rodzin (ponad 60 proc. populacji) utrzymywało się z rolnictwa, z rzemiosła i handlu żyło 116 rodzin. W 1853 roku na polecenie gubernatora cywilnego radomskiego Orłowski przeprowadził gruntowne porządkowanie miasta.

Za jego czasów przeprowadzono kapitalny remont szlachtuza wystawionego przez burmistrza Antoniego Zielińskiego. W 1860 roku Orłowski sporządził szczegółowy opis Bodzentyna w ostatnich latach istnienia miasta, który kończył następującym stwierdzeniem: ponieważ miasto Bodzentyn jest okolone większymi miastami które zajmują się przemysłami i handlami, a jako wielce rolnicze, nie może się podnieść, a handel i przemysł jest więcej w rękach Żydów, nazwać go można podupadłym. Mimo nielicznych skarg na jego działalność w odróżnieniu od swego poprzednika Teodora Bacciarellego zyskał zaufanie i szacunek społeczności Bodzentyna. W latach sześćdziesiątych XIX wieku, w okresie manifestacji narodowych, nie przeciwdziałał im. W wyniku oskarżeń agenta tajnej policji Nowaka o niepodjęcie działań w celu schwytania sprawców założenia na krzyżu przy farze miejskiej tablicy pamiątkowej „Za poległych w 1861 i 1862 roku” został zwolniony ze stanowiska. Chociaż śledztwo przeprowadzone w grudniu 1862 roku przez urzędnika do specjalnych poruczeń Komisji Spraw Wewnętrznych Miniszewskiego uwolniło go od tych zarzutów, władze gubernialne nie cofnęły jego dymisji. Sprawował swą funkcję do marca 1863 roku, a więc jeszcze za jego urzędowania doszło do ataku powstańców na stacjonujący tu oddział wojska rosyjskiego (miał miejsce 23 stycznia). Przeciwko jego dymisji protestowali mieszczanie bodzentyńscy, w liście do gubernatora radomskiego pisali m.in.: wśród okropnych wypadków mordów, rabunku, pogorzeli i ucieczki ludności, chociaż jako dymisjonowanego nic już nie obowiązywało, pozostał [Orłowski – przyp. red.] na miejscu – zniósł najniebezpieczniejsze przygody, dał wszelką możliwą opiekę miastu i zastawił od wielu najgroźniejszych następstw.

W latach 1863 – 1867 Orłowski był burmistrzem Solca nad Wisłą. W ostatnich latach swego życia chorował poważnie na hemoroidy. Zmarł 28 marca 1867 roku w Solcu nad Wisłą. Żonaty z Teresą ze Steinerów, miał trzech synów: Lucjana (ur. 1827, kancelista), Zenona (ur. 1832, archiwariusz) i Ludwika (ur. 1834) oraz dwie córki: Teklę (ur. 1830) i Mariannę (ur. 1834).

Antoni Gajerski (1825–1898)
Urodził się w 1825 roku w Jędrzejowie, był synem Łukasza i Tekli Kołkówny. Ojciec Antoniego prowadził warsztat szewski, który przejął od niego jego brat Franciszek; z kolei jego syn Jan Gajerski (1839–1913) był urzędnikiem magistratów Jędrzejowa, Pińczowa i Sławkowa oraz powstańcem styczniowym, walczył w oddziale Apolinarego Kurowskiego. Antoni Gajerski zdobył wykształcenie domowe, w 1839 roku zdał egzamin końcowy 3 klasy szkoły powszechnej. W tym okresie swego życia związany był z patriotycznymi kołami rzemieślniczymi Jędrzejowa. W piśmie gubernatora wojskowego do rządu gubernialnego w Kielcach podkreślono, iż w Jędrzejowie Gajerski prowadzenia się niezupełnie dobrego był pod względem politycznym, co początkowo rzutowało na powolny przebieg jego kariery urzędniczej.

Gajerski rozpoczął służbę rządową 1 lipca 1840 jako aplikant przy Urzędzie Municypalnym w Jędrzejowie. Następnie kontynuował aplikację w sekcji Kontroli Skarbowej (21 marca 1841–23 listopada 1842) i Kancelarii Głównej Rządu Gubernialnego w Kielcach (24 listopada 1842–23 listopada 1843). Od 24 listopada 1843 roku był kancelistą magistratu Wolbromia z pensją 45 rubli (te funkcję sprawował do 1848 roku). 23 grudnia 1849 roku został kasjerem Szczekocina z pensją 105 rubli srebrnych, a od 5 kwietnia 1855 do 1862 roku był kasjerem Pińczowa z pensją 120 rubli (od 1858 150 rubli). W tym czasie bezskutecznie starał się o posadę burmistrza Książa Wielkiego (1857) i Jędrzejowa (1862). 23 lipca 1862 mianowano go burmistrzem Bodzentyna z pensją 225 rubli srebrnych. Był ostatnim burmistrzem tego miasta w latach 1863–1869. Pierwsza próba zainstalowania go na urzędzie 29 lutego 1863 nie powiodła się. Jak twierdził urzędnik zarządu powiatu opoczyńskiego, w trakcie rewizji kasy przybyli powstańcy mający jazdę, strzelców i kosynierów, pozajmowali w mieście kwatery, w znacznej liczbie kancelarię magistratu oraz oświadczając, że czynności biurowych nie uważają za ważne, a burmistrza sami […] ustanowią. W innej relacji z tamtych czasów zapisano, że instalowanie Gajerskiego na urzędzie burmistrza Bodzentyna nie powiodło się z powodu demonstracji politycznych w tym czasie agitujących się i z tych wypadków w tamecznym mieście wynikłych oraz że sam pan Gajerski przyjęcia urzędu odmówił. Ostatecznie urzędowanie objął 11 marca 1863 roku. W okresie powstania lawirował pomiędzy powstańcami a władzami rosyjskimi: informował Rosjan o przechodzących oddziałach powstańczych, ale jednocześnie pomagał przy organizacji poboru mieszczan do oddziałów narodowych (26 listopada 1863). Gajerski nie czuł się zbyt dobrze jako burmistrz Bodzentyna, podejrzany zarówno przez powstańców, jak i przez władze, kilkakrotnie występował o przeniesienie na stanowisko burmistrza innych miast, m.in. Wolbromia (5 września 1863 roku), Będzina (16 czerwca 1864 roku), Miechowa (12 listopada 1864 roku), Opatowa (24 grudnia 1864 roku). W okresie jego rządów nastąpił znaczący wzrost ludności, w 1865 roku w Bodzentynie mieszkało 1551 osób. W dużej mierze był to wynik osiedlania się w mieście od połowy XIX wieku Żydów, w 1865 roku było 247. W trakcie likwidacji magistratu w Bodzentynie Gajerski został organizatorem nowej gminy zbiorczej Bodzentyn (1868–1869). 3 kwietnia 1869 został przeniesiony do Olkusza, jednak nowej posady nie objął. W grudniu 1869 roku przeszedł na emeryturę i zamieszkał w Kielcach, gdzie zmarł w 1898 roku. Został pochowany na Cmentarzu Starym. Był żonaty z Marią z Miłkowskich, mieli trzech synów: Korneliusza (1848–1906), Edwarda (ur. 1853), Bronisława (1860–1894, był starszym kontrolerem w zarządzie Drogi Żelaznej Iwanogrodzko-Dąbrowskiej w Radomiu) oraz trzy córki: Eufrozynę (ur. 1850), Felicję (ur. 1855) i Marię (ur. 1858).