BODZENTYN – Kościół parafialny – Dzwonnica

wpis w: Z teki Romana Mirowskiego | 0

Towarzysząca kościołowi dzwonnica nie jest żadną architektoniczną perełką, zresztą wśród murowanych dzwonnic niezwykle rzadko się takowe zdarzają, a za potwierdzającym tę regułę wyjątek można uznać Wieżę Zygmuntowską, której nazwa pochodzi od wiszącego w niej najsłynniejszego w Polsce dzwonu. O ile wnętrze bodzentyńskiego kościoła z wnętrzem wawelskiej katedry łączy wspólny ołtarz, o tyle ani dzwonnice, ani dzwony nie mają nawet cienia cech wspólnych. Co o niej pisze ksiądz Wiśniewski? Postawiona przez ks. Adamczyka, proboszcza Maminy, odrzwia ma piękne i starożytne, z marmuru. Na nich herb Nałęcz. Pochodzą one zapewne z zamku. Katalog Zabytków tak uzupełnia tekst księdza Jana: Dzwonnica. Murowana, tynkowana. Czworoboczna, dwukondygnacjowa. Przyziemie barokowe z łamanego kamienia, z przesklepionym okienkiem. Góra nadbudowana z cegły zapewne 1848, z dachem gontowym, namiotowym… O dzwonach tu ani słowa. Na szczęście możemy powrócić do księdza Wiśniewskiego: Napisy na dzwonach: Na honor św. Józefa Opiekuna Matki BOs. 1823 r. Odlewany w Białogonie. Copinus 2. Wizerunki Pana Jezusa i Matki Bożej Częstochowskiej „Laudate Dominum”. Na honor Matki Boskiej Różańcowej w r. 1877 po zniszczeniu. Felix Adamczyk organista za bytności X Antoniego Kłudy. 3… Największy – dar ks. Adamczyka napisów nie ma… W tekście dotyczącym dzwonnicy i wiszących w niej dzwonów ksiądz Jan zanotował też ciekawostkę, ukazującą jeszcze jeden fakt łączący Bodzentyn z Wawelem i „królewskim” Krakowem: W jesieni 1492nr. w kościele bodzentyńskim święcenia kapłańskie otrzymał Fryderyk Jagiellończyk, późniejszy kardynał… Dlatego też i ja przytaczam ją w tym właśnie miejscu, a nie przy opisie dotyczącym ołtarza…