Bieliny – Kościół parafialny – Figura św. Pawła

wpis w: Z teki Romana Mirowskiego | 0

Nie był to wprawdzie w dosłownym znaczeniu katalog projektów typowych kościołów, ale powstał materiał, na którym wzorowało się wielu architektów, a także prowincjonalnych „budowniczych”. Dzięki temu zbudowanych bądź zmodernizowanych zostało wtedy w całym Królestwie Polskim wiele interesujących, co do architektury, świątyń. Wśród nich, mimo konkurencji, doskonale prezentuje się kościół bieliński. Jego nowa fasada zachodnia jest klasycystyczna, trójosiowa, rozczłonkowana pilastrami, zwieńczona trójkątnym przyczółkiem, nad którym umieszczono płaską wieżyczką na sygnaturkę. Na osi znajduje się portal, a nad nim półkoliste okno doświetlające nawę. W osiach skrajnych rozmieszczono dwie półkoliste nisze, w których są posągi św. św. Piotra i Pawła. Posągi te są przykładem dobrego opanowania rzeźbiarskiego warsztatu. Tu występują analogie do zdobiących fasady kościołów kamiennych figur z Buska czy Pierzchnicy. Dla Pierzchnicy posąg Matki Boskiej wykonał kielecki rzeźbiarz Stanisław Smyczyński.

Fasada kościoła w Bielinach nie jest dosłownym naśladownictwem jednego z typów kościołów Aignera. Zawiera cechy typu II jeżeli chodzi o portal główny i umieszczone nad nimi półkoliste okno a także typu IV w odniesieniu do wnęk, flankujących wejście. Jednak rozwiązanie osłaniającej dach attyki w formie trójkątnego przyczółka oraz wieńczącej elewację wieżyczki na sygnaturkę jest ściśle autorskie i nie wzoruje się na żadnym z zawartych w „Katalogu” aignerowskich typów. Nie można jednak wykluczyć analogii z innymi podobnie autorskimi modyfikacjami aignerowskich sugestii. A jest ich naprawdę wiele: w Wielkopolsce, na Mazowszu, na Podlasiu, a także w województwie świętokrzyskim, jak na przykład kościół w Krasocinie. Wieżyczka na sygnaturkę przypomina zwieńczenie parafialnego kościoła w Pierzchnicy. Myślę, że te dwa pierzchnickie ślady warto dokładnie przebadać…